seo" data-max-rows="2">

Po śledzeniu z zainteresowaniem działań każdego prezydenta USA od czasu Franklina D. Roosevelta i stwierdzeniu, że Barack Obama był osobą o największej godności i aspiracjach, jego książka powinna rzucić na to światło jak wzorowa była ta postać. Książka jest pięknie napisana i opowiada o absorbującym zainteresowaniu, ale niektóre pytania pozostają bez odpowiedzi dotyczące wglądu w rozwój osobisty autora. Dalszy znaczący postęp mógł nastąpić po napisaniu książki.

Barack Obama opowiada, jak urodził się na Hawajach jako biała matka i czarny ojciec, który był studentem z Kenii. Jego ojciec wyjechał po dwóch latach, a Barack był wychowywany przez matkę i drugiego męża w Indonezji oraz przez matkę i rodziców na Hawajach. Jego ojciec przyjechał odwiedzić przez miesiąc, gdy Barack miał dziesięć lat, i był to jedyny kontakt, jaki pamiętał. Ponieważ jednak Barack był tylko w połowie czarny i wychowywał się w białej rodzinie, zdał sobie sprawę z koloru skóry i napisał: „... mój kolor zawsze był wystarczającym kryterium członkostwa w społeczności, dość krzyża, nosić ”. Po pracy z biednymi czarnymi społecznościami w Chicago postanowił zbadać korzenie swojego ojca w Afryce.

Dzieci rasy mieszanej mogą różnić się kolorem skóry, od prawie tak czarnej jak czarna do prawie tak białej jak biała. Wygląda na to, że Barack Obama przeszedł na ciemniejszy koniec spektrum. Na przykład opowiada, jak mylił się ze zmarłym przyrodnim bratem Davidem, który był rasowym Kenii. Inny przyrodni brat, Mark, który urodził się w Kenii u białej matki, Ruth, jest opisany jako „czarny mężczyzna mojego wzrostu i koloru skóry”. Ponieważ jego pojawienie się nie było niczym niezwykłym, Barack został natychmiast przyjęty do swojej dużej, wielopokoleniowej rodziny w Kenii.

Mówi się, że przyrodni brat Mark był poruszony przez symfonie Beethovena i sonety Szekspira i wolał USA od Kenii. Uważa się, że Barack podziela te uczucia, ale on tego nie mówi. Jednak we wstępie do przedruku swojej książki z 2004 roku Barack Obama wspomina, że ​​jego matka zmarła wkrótce po oryginalnej publikacji. Pisze poruszająco: „Czasami myślę, że gdybym wiedział, że ona nie przeżyje swojej choroby, mógłbym napisać kolejną książkę - mniej medytacji o nieobecnym rodzicu, więcej celebracji tego, który jest jedyną stałą w moim życiu było. „Być może dzięki temu dodatkowemu spojrzeniu możemy zacząć widzieć, jak najbardziej podziwiany współczesny prezydent USA harmonizuje i uosabia najlepsze cechy dwóch kontynentów i dwóch kultur.